| < Sierpień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31




Księga Gości




środa, 05 października 2011

Ziobro

Jedzie Ziobro samochodem i potrącił dwóch pieszych na przejściu.
 Przychodzi do sędziego i się pyta:
 - Co z tym zrobimy?
 Sędzia się zastanowił i odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę
 może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia,
 a ten drugi, co odleciał w krzaki, 8 lat za próbę ucieczki.

Mąż zaufania

Nelli Rokita

Dlaczego Nelli Rokita jest największą poliglotką w sejmie?
 Bo nie tylko mówi w sześciu językach,
ale w dodatku we wszystkich naraz.

Kaczyński

Do żołnierza pilnującego wejścia do kancelarii premiera podchodzi staruszek i prosi:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim...
- Proszę pana - tłumaczy wojak - Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- No tak. Dziękuję - mówi staruszek i odchodzi.
Następnego dnia sytuacja się powtarza:
 - Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim...
- Proszę pana. Pytał pan już wczoraj, a ja panu odpowiedziałem,
 że pan Kaczyński nie jest już premierem...
Staruszek znów dziękuje i odchodzi. I tak przez kilka dni.
 W końcu po kolejnym pytaniu żołnierz nie wytrzymuje:
 - Przychodzi pan tu od tygodnia i za każdym razem tłumaczę panu,
że pan Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- Wiem panie oficerze - uśmiecha się staruszek. - Ale ja tego po prostu uwielbiam słuchać.

Kulminacja 2

Kaczyński

Prezes PiS wchodzi do sklepu. Wkłada do koszyka kurczaki, ziemniaki i dwa wina.
 Idzie do kasy. Wykłada przed nią kurczaki i ziemniaki.
- A te wina - pyta kasjerka?
 - To wina Tuska - odpowiada prezes PiS.

Tusk i Kaczyński

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński mieli zderzenie czołowe.
 Z jednego rozbitego auta wysiada potłuczony Kaczyński,
 z drugiego Tusk z kilkoma siniakami.
Kaczyński:
- To cud, że żyjemy.
 - No właśnie. To musi być znak, żebyśmy się wreszcie pogodzili - dodaje Tusk.
- Tak, koniec wojny między nami - zgadza się Kaczyński.
 I wyciąga piersiówkę, mówiąc:
 - Napijmy się, żeby to uczcić.
Tusk wziął butelkę, pociągnął kilka łyków i oddał Kaczyńskiemu.
 Ten nie napił się, lecz zakręcił butelkę i schował.
 - A ty? - pyta Tusk Kaczyńskiego.
- A ja poczekam, aż przyjedzie policja!

Grunt to pewność siebie!

Tusk

Tuż przed wyborami Platforma Obywatelska ma słabe notowania.
 Ludzie odkryli, że tyle obiecywała, a prawie nie nie zrobiła, finanse się psują.
Przerażony tymi sondażami Donald Tusk biegnie do kościoła.
 Klęka i modli się:
 - Panie Boże, jeśli pozwolisz Platformie pod moim kierownictwem jeszcze raz wygrać,
 to obiecuję, że nie będziemy się lenić, będziemy pracować, dotrzymamy wszystkich obietnic.
Odbyły się wybory. Platforma znowu wygrała.
 Tusk idzie do kościoła i zwraca się znowu do Boga:
 - Oj, panie Boże kochany, jak człowiek jest w stresie, to jakie to głupoty wygaduje.

Zakład

Cała reszta

- Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami?
- W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz,
  a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później!

 Żeby zwiększyć frekwencję na sali podczas obrad Sejmu,
 zaczęto na korytarz wypuszczać tygrysy.
 Jednak po pewnym czasie zdarzył się śmiertelny wypadek i tygrysy usunięto.
Tygrys robi wyrzuty drugiemu tygrysowi:
- Na co ci była ta sprzątaczka?
 Ja tydzień temu zjadłem czterech posłów i do tej pory tego nikt nie zauważył.

Rząd ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia.
 Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.

Podchodzi dziennikarz do posła i mówi:
 - Panie pośle, tak na pana patrzę. Pan już pół roku pisze ustawę i nic.
Pan nawet chodzi po sejmie tak wolno. Czy jest coś, co pan robi szybko?
 Poseł spogląda na dziennikarza i odpowiada:
 - Szybko to ja się meczę.

Roman

Dziadek parkuje starego maluszka pod sejmem.
 Wyskakuje ochroniarz:
- Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
 Dziadek na to:
 - Ja się nie boję, mam alarm.

Od wczoraj mam już czynny skaner, bo nową drukarkę M mi podłączył,
za co mu jeszcze raz bardzo dziękuję.
Wczoraj zaczęłam dobową zbiórkę moczu, którą przed chwilą skończyłam.
 Dzisiaj jadę oddać mocz do analizy.
Wynik mi będzie potrzebny na wizytę u przystojnego pana doktora od osteoporozy.
Laboratorium jest czynne od 8.30 do 10 -tej.
Muszę pojechać jeden przystanek metrem i cztery tramwajem.
Mam nadzieję, że kolejki nie będzie i szybciutko wszystko załatwię.
Po pracy ma przyjechać do mnie stary przyjaciel P.
Dawno się nie widzieliśmy, więc parę godzin się przegada.
Za oknem jeszcze ciemno...
Za dowcipy ze WPROST dziękuję babcibezmohera,
a za dowcipy słowne Olkowi z dalekiej Australii.

wtorek, 04 października 2011

 W ulotce reklamowej przeczytałam :
Na Trakcie Królewskim w Warszawie zagości WĘGIERSKA KAWALKADA
- pierwsza tego typu prezentacja kultury węgierskiej w stolicy.
Okolice skweru Hoovera zamienią się w wielkie widowisko
- będą tańce, śpiewy, jedna z najlepszych na świecie kuchni oraz wspaniałe wina.
Wszystko po to, żeby pokazać Warszawiakom odrobinę kultury Europy Środkowej.
Cóż było robić ?
Trzeba było pojechać na imprezę, co też z Edem uczyniliśmy.

Kawalkada1

Ja przed plakatem informacyjnym.

KAWALKADA2

Pyszne węgierskie wina ( cena za butelkę i za lampkę ).
Darmowej degustacji nie było, a szkoda.

Kawalkada3

Smażą się szaszłyki. Pachną wspaniale.

Kawalkada5

Kupiłam sobie mydełko pierwsze z lewej. Żałuję, że nie kupiłam więcej, bo jest świetne.
Pachnie mi w całej łazience.
Był też duży wybór soli kąpielowych.

Kawalkada4        Kawalkada4a

Kubasy super, ale ja już nie mam w domu gdzie tych kubków stawiać.
Zdjęć mam jeszcze sporo. Będę zamieszczać je stopniowo.

Wczoraj miałam dobry dzień.
W samo południe spotkałam się z veanką. Rozmowie nie było końca.
Pogoda dopisała - siedziałyśmy w ogródku McDonalda.
Miałam też trzy miłe telefony z zapowiedziami wizyt u mnie.
Pierwsza już dzisiaj. Bardzo się cieszę.
Wieczorem byłam na imieninowej herbatce u mojej sasiadki.
Na zakończenie dnia oglądałam film ,,Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia".
Był całkiem ciekawy, ale wolę filmy typu ,,Pod słońcem Toskanii", który oglądałam w niedzielę.

 KUCHNIA BEZ TAJEMNIC :

* Charakterystyczny posmak BARANINY można zamaskować przyrządzając marynatę z oleju
   zmieszanego z estragonem, majerankiem, czerwoną papryką, czarnym pieprzem,
   zielem angielskim, koprem, cząbrem, czosnkiem, kminkiem i szałwią.
* Jeśli ŚWIEŻE GRZYBY, oczyszczone na sucho,
   włożysz do papierowej torebki i umieścisz w zamrażalniku,
   nawet zimą będziesz mogła cieszyć się smakiem,
   jaki mają tylko grzyby ,,prosto z lasu".
   Aby nabrały walorów swieżych grzybów,
    bo wyjęciu z zamrażalnika wystarczy włożyć je na pół godziny do zimnej wody.

CHWILA Z HUMOREM :

Lekcja religii w szkole.
- Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi ?
- Blake ! - odpowiada Grześ
- Co ty opowiadasz ? Pierwszym człowiekiem był Adam !
- No właśnie, pamiętam, że to był ktoś z ,,Dynastii" !

- Mamo ! Mamo ! - krzyczy synek na podwórku.
Mama wychyla się z okna.
- Czego chcesz ?
- Tomek nie chciał uwierzyć, że masz zeza...

- Tato, dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka ?
- Nie pytaj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Pani w szkole pyta Jasia :
- Powiedz mi kto to był : Mickiewicz, Słowacki, Norwid ?
- Nie wiem. A czy pani wie, kto to był Zyga, Chudy i Kazek ?
 - Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka.
- No to co mnie pani swoją bandą straszy ?

Na budowie podczas szkolnej wycieczki :
- Bardzo ważne jest noszenie kasków. Znałam chłopca, który nie nosił kasku.
  Pewnego dnia cegła spadła mu na głowę i zabiła go na miejscu.
  Znałam też dziewczynkę, która chodziła w kasku
  i gdy cegła spadła jej na głowę, uśmiechnęła się i poszła dalej.
- Ja też ją znam. Mieszka w naszym bloku.
  Do tej pory chodzi w kasku i nadal się uśmiecha.

DZISIAJ JEST ŚWIATOWY DZIEŃ ZWIERZĄT.

KALENDARIUM :

4 października: imieniny obchodzą Franciszek, Dobromiła, Petroniusz

 

 


poniedziałek, 03 października 2011

 Zebrało mi się sporo zdjęć nie związanych ze sobą tematycznie.
Czas więc zrobić remanent.

 Drzewka

Na nadmetrzu już sadzone są drzewka. Robi się coraz ładniej.

 Miniwieża

Pamiątka z Wrocławia, czyli miniwieża firmy ELTA. Jestem z niej bardzo zadowolona.

Przed blokiem1

Tak wyglada uliczka z prawej strony mojego bloku.
Po obu jej stronach była kratka, teraz będzie układana kostka,
a przy okazji uliczka zostanie poszerzona.

Przed blokiem 2

A tak wygląda z lewej strony.
Praca idzie pełna parą, a kurzy się niesamowicie.
Kurz z mebli w domu mogę ścierać na okrągło.
Ciekawe, jak długo jeszcze będę mieszkała na placu budowy.
Chodzi się ,,kanałami", nigdy nie wiadomo co zostanie zagrodzone.

Opalikowane

Minął jeden dzień, a drzewka są już opalikowane.
Teraz będą sadzić krzewy.

Nowa komórka1       Nowa komórka2

To moja nowa komórka, a właściwie opakowanie od niej.
Sama takiego zdjęcia bym jej nie zrobiła.
Na razie jestem bardzo zadowolona. Zobaczymy co będzie dalej.
I to tyle fotek na dziś, bo diabli mnie biorą z ich wstawianiem.
Napisałam do finetki prośbę o założenie mi blogu zdjęciowego.
Wtedy w tym blogu by były teksty oraz odnośnik do blogu zdjęciowego.
Zdjęcia ładują się długo dlatego,
że za każdym razem muszą wejść do edytora wszystkie z sześciu lat, a było ich bardzo dużo.
Wczoraj, korzystając z pięknej pogody, wybraliśmy się z Edem do Wilanowa.
Zrobiliśmy sobie wspaniały spacerek.
Dzwoniła moja córcia. Po jej telefonie urosłam o kilka centymetrów :
moja wnusia została przewodniczącą klasy.
Zmartwiło mnie zaś to,
że mój wnuk cały ostatni tydzień siedział w domu i brał antybiotyk, bo miał zapalenie zatok.
Córka moja jest nadal strasznie zapracowana. Szkoda mi jej.
Plany na dziś ?
Nic nie planuję, bo jak zaplanuję, to nic mi z tego nie wychodzi.
Chciałabym się spotkać z VEANKĄ.
Jesteśmy umówione.
DZISIAJ MÓJ ZIĘĆ MA 40 - TE URODZINY.
ŻYCZĘ MU DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POCIECHY ZE SWOICH DOMOWNIKÓW.
NO I OCZYWIŚCIE : ,,KUFERECZEK STÓWECZEK DAJ BOŻE".

URODA : 5 SPOSOBÓW NA JĘDRNĄ SKÓRĘ.
1. ZMIENNE NATRYSKI
   
Używaj naprzemiennego, zimno -ciepłego prysznica, co pobudza krążenie w naczyniach krwionośnych.
2. MASAŻ RĘKAWICĄ
   
Podczas każdego mycia wykonuj masaż skóry rękawicą, co najmniej 10 minut.
3. DOMOWY PEELING
   
Raz w tygodniu wykonaj peeling, np. solą, cukrem lub fusami od kawy ( bardzo skuteczne !)
4. OLIWKA DLA DZIECI
    
Raz w tygodniu wykonaj masaż oliwką dla dzieci, zwłaszcza, jeśli masz suchą skórę.
5. BALSAM UJĘDRNIAJĄCY
   
Regularnie stosuj balsamy ujędrniające ( z miłorzębem japońskim, algami, kawą ).

 CHWILA Z HUMOREM :

Czterech klientów zamawia napoje w restauracji:
- Poproszę o herbatę indyjską.
- A dla mnie proszę o chińską.
- Ja proszę o turecką.
- A ja obojętnie jaką, tylko żeby była w czystej szklance.
Po chwili kelner przynosi herbaty:
- Który z panów zamawiał w czystej szklance?

Klient zwraca uwagę barmanowi:
- Nalał mi pan do kieliszka zbyt mało koniaku.
- Bardzo pana przepraszam, jestem krótkowidzem.
- A nie zdarza się czasem panu nalać zbyt dużo?
- Och, nie! Aż tak ślepy, to ja nie jestem!

Kierownik restauracji wzywa wszystkie kelnerki i mówi:
- Macie być dziś ładnie umalowane i uczesane. Włożycie też nowe fartuszki.
- Sanepid?
- Nie. Macie odwrócić uwagę klientów od nieświeżych kotletów.

- Mamo. ile jest pasty do zębów w tubie ?
- Nie wiem, syneczku.
- A ja już wiem ! Od telewizora do kanapy.

 

3 października: imieniny obchodzą Ewalda, Ewald, Irmgarda,Teresa

 


 

 

niedziela, 02 października 2011

 Kiedy w piątek szłam na spacer na powitanie wyszedł mi kiciuś z sąsiedniego bloku.
On mieszka na parterze i do wychodzenia z domu ma schodki.
Pokazałam je kiedyś w blogu.
Kiciuś jest bardzo sympatyczny.
Długo nie wychodził, bo przed jego balkonem była dziura z powodu wymiany rur.
Dziura jest już zasypana, więc koteczek może nadrabiać zaległości.

Na powitanie

Drzewo w jesiennej szacie pięknie się prezentuje :

Jesienne drzewo

Mewy u mnie ? Chyba tak, bo na kaczki to one nie wyglądają.

Mewy

Oryginalny dywan, bo z liści :

Oryginalny dywan

Liście mają przeróżne kolory : od złociatych, przez brązowe, aż po prawie fioletowe.


Wczoraj była wspaniała pogoda.
Nie poszliśmy więc z Edem do kina, jak planowaliśmy, ale pojechaliśmy na Krakowskie Przedmieście
na ,,WĘGIERSKĄ KAWALKADĘ". Było sympatycznie.
Zdjęcia są i to w dużej ilości. Będą w blogu jak je obrobię.
Dzisiaj jedziemy do Wilanowa.
Kino musi poczekać do środy. Z pewnością nie ucieknie.

CHWILA Z HUMOREM :

Zdenewowana mama do córeczki, która nie chce jeść :
- Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie chcą jeść ?
- Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy...

- Zabraniam ci używania brzydkich słów - strofuje ojciec syna.
- Ależ tato, tych słów używał Mikołaj Rej !
- No więc już więcej się z nim nie baw !

- Kaziu, dlaczego wnosisz wiadro z wodą do sypialni ?
- Bo tata prosił, żeby go o piatej po cichu obudzić...

- Od dzisiaj będziemy liczyć na komputerach - oznajmiła nauczycielka.
- Wspaniale ! Znakomicie ! - cieszą się uczniowie.
- No to kto mi powie, ile jest 5 komputerów dodać 21 komputerów ?

- Krzysiu, jeśli powiem ,,Jestem piękna " , to jaki to czas ?
- Czas przeszły, proszę pani !

TAJEMNICE ZWIERZĄT:

* NOSACZ to małpa żyjąca na Borneo. Ma ona bardzo duży nos.
                Im jest on większy, tym ważniejszą funkcję pełni osobnik w stadzie.
* NOSOROŻEC INDYJSKI może biec z predkością 48 km/godz.
* PAJĄKI wytwarzają nici o różnej grubości.
               Tropikalna nephila - 0,012 mm, zaś inne 0,000015 mm.
               Włos ludzki ma grubość od 0,5 do 0,1 mm.
* BABIRUSSA to ssak z rodziny świniowatych.
                      Żyje tylko na wyspach Indonezji.
                      Prowadzi nocny tryb życia.
                      Żywi się liśćmi, orzechami i owocami.
                      Ciekawostką jest to, że pije słoną wodę.

Każdy ma prawo mieć swoje poglądy polityczne i ja to szanuję.
Myślę, że nikogo nie urażę zamieszczając ten wiersz :

 

,,NIE ZAGŁOSUJĘ NA JARKA"


 Nie jestem już żaden smarkacz,
 Łeb mam pokryty siwizną.
 Nie zagłosuję na Jarka,
 Bo zbyt cię kocham, Ojczyzno!
 Niejeden ciężar na barkach
 Dźwigałem, znosiłem trudy.
 Nie zagłosuję na Jarka,
  Bo dość mam kłamstw i obłudy.
  Gdy spytasz mnie, niedowiarka,
  Dlaczego? Wyznam ci szczerze:
  Nie zagłosuję na Jarka,
  Bo w żadną zmianę nie wierzę.
  Skąd wiem, że wybór niedobry?
  Nie wierzę w zmiany oblicza,
  Bo nie chcę powrotu Ziobry
  I teczek Macierewicza.
  Bo nie chcę mieć Prezydenta,
  Co straszy gejem i Żydem,
  Co w każdym widzi agenta,
  I może zaszczuć jak Blidę.
  Na Jarka nie oddam głosu
  Za czasy, gdy był premierem,
  Za ten upadek etosu,
  I koalicję z Lepperem.
  Za to, co wciska ludowi,
  Na co pozwala i sprzyja,
  Za to, co pisze Sakowicz
  I głosi Radio Maryja.
  Za sieć podsłuchów i haków,
  Wydanie walki elitom,
  Za to, że skłócił Rodaków,
  Za IV Rzeczpospolitą.
  Dziś w duszy mej zakamarkach
  Odkrywam decyzji sedno:
  Nie zagłosuję na Jarka,
  Bo nie jest mi wszystko jedno.
  Wybaczcie drwinę i sarkazm,
  Odporność z wiekiem się zmniejsza.
  Nie zagłosuję na Jarka,
  Bo Polska Jest Najważniejsza

Autor : Wojciech Młynarski

KALENDARIUM :
2 października: imieniny obchodzą Teofil, Stanimir, Berengaria

Pomnik

 


KOMUNIKAT dla agad9 i wczorajidzis - nie mogę wysłać napisanych u Was komentarzy.
One po prostu znikają.

sobota, 01 października 2011

 Lora i Miecz1

Lora Szafran była w jury konkursu, a potem gościnnie wystąpiła z Mieczysławem Szcześniakiem.
Bardzo piękny był to duet.
Widać, że para bardzo się lubi i że są ze sobą zgrani.

Lora i Miecz2

Z uśmiechem na ustach.
Ależ ona ma głos !

Lora i Miecz4

Lora i Miecz5     Lora i Miecz6

 Świetnie się słuchało tego duetu. Nie było już pogaduszek.

Lora i Miecz3

W sumie tegoroczna 6 POETYCKA DOLINA była bardzo udana.

Wczoraj, ponieważ w dalszym ciągu była cudna pogoda, byłam na długim spacerze nad potokiem.
Potem usiadłam na ławeczce i praawie godzinę czytałam książkę.
Dzisiejszej nocy bardzo dobrze mi się spało.
Może już bezsenne noce poszły sobie w siną dal ? Oby poszły.
Dziś też ma być ładna pogoda, więc wybieramy się z Edem na imprezę na Krakowskie Przedmieście.

KULINARIA : KURCZAK Z WARZYWAMI.
SKŁADNIKI :
* 2 pojedyncze filety z kurczaka
* 40 dag mrożonej mieszanki warzyw
* łyżka masła
* 2 łyżki oleju
* czosnek granulowany
* mielona papryka słodka
* oregano
* sól, pieprz
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Oczyszczone filety starannie natrzeć solą, pieprzem, czosnkiem i papryką.
Odstawić na pół godziny w chłodne miejsce.
Obsmażyć filety na oleji i maśle.
Wyjąć filety z patelni, a na pozostałym tłuszczu podsmażyć warzywa przyprawione solą, pieprzem i oregano.
Dodać mięso do warzyw, przykryć i dusić na małym ogniu około 15 minut.

TROSZECZKĘ HUMORU : :

Mąż wraca przed czasem do domu i zastaję żonę kochającą się z Murzynem.
- Zawsze podejrzewałem, że mnie zdradzasz !
- No to teraz masz na to dowód czarno na białym - odpowiada żona.

Rozmawia dwóch kolegów.
Pierwszy mówi :
- Jeśli chodzi o seks, to ja, jak wiesz...Wszystko co się rusza.
Na to drugi :
- Ja to sobie nie robię takich ograniczeń...

Wiejska dyskoteka.
Miejscowe zakapiory okrążają nieznajomego.
- Przyjezdny ?
- Tak.
- A skąd ?
- Z Warszawy.
- Bredzisz, byłem dwa razy w Warszawie i cię nie widziałem.

Ojciec gra z kolegami w pokera, stawki są wysokie, pula pełna.
Nagle podchodzi jego 5 - letni synek.
Zagląda mu w karty i pyta :
- Tato, cy ctery asy to dobrze ?
- Tak.
Reszta graczy spasowała, ojciec zgarnął całą pulę, na to synek :
- Skoda, tatusiu, ze nie miałeś tych cterech asów.

KALENDARIUM :

1 października: imieniny obchodzą Ariel, Danuta, Teresa

Bitwa pod Gaugamelą

 


piątek, 30 września 2011

 Stara Warszawa9

 Stara Warszawa10

To już ostatnie zdjęcia starej Warszawy, jakie publikowała gazeta Polska The Times.
Szkoda, bo bardzo mi się  podobają.

KULINARIA : PLACEK ZE ŚLIWKAMI.

Składniki :
* 1 kg śliwek węgierek
* 1 szklanka mąki pszennej
* pół szklanki mąki ziemniaczanej
* 1 kostka masła
* 3 łyżki mleka
* 4 jajka
* 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
* 1 opakowanie cukru waniliowego
* cukier puder do posypania
* bułka tarta
Sposób przygowowania :
Ze śliwek usunąć peski, każdą przekroić na pół.
Rozpuścić na ogniu cukier waniliowy z masłem i mlekiem.
Przelać do miski i wystudzić.
Dodać do masy obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia.
Wbić całe jajka i wymieszać.
Ciasto wyłożyć do formy wysmarowanej tłuszczem i posypanej tartą bułką.
Ułożyć na cieście połówki śliwek, posypać cukrem pudrem.
Piec w gorącym piekarniku około godziny.
SMACZNEGO.

CHWILA Z HUMOREM :

W restauracji klient mówi do kelnera:
- Chciałbym zjeść to, co ten pan przy sąsiednim stoliku.
- Dobrze - mówi kelner - ja zawołam go do telefonu, a pan szybko chwyci jego talerz...

- Proszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami...
- Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podać karty? - dziwi się kelner.
- Obejrzałem obrus.

Gość w podrzędnej knajpie pyta kelnera:
- Jest może kawior?
- Nie ma, ale możemy podać przyciemnione okulary do ryżu.

Przychodzi Wania do baru i zamawia piwo.
Kelnerka przynosi i stawia na podstawce.
Za jakiś czas Wania zamawia jeszcze jedno.
Ponieważ podstawka zniknęła to kelnerka przyniosła nową.
Przy trzecim piwie kelnerka się wkurzyła i nie przyniosła podstawki.
Wania zdziwiony:
- A waflia niet???


Takie śmieszne obrazki kursują po sieci. Mam jeszcze kilka i stopniowo będę zamieszczać.
Wczoraj zrobiłam Edowi niespodziankę i sama sobie załatwiłam telefon,
bo w południe u pani Kasi nie było ludzi.
Po przyniesieniu oligocenu i zjedzeniu obiadku on mnie uczył jego obsługi,
bo ma taki sam, a ja nie lubię czytać instrukcji.
Jeszcze w życiu nie przeczytałam całej do końca.
Wiem już wszystko co chciałam wiedzieć.
Zdjęć komórką nigdy nie robię, bo mam aparat, ale radyjka to będę słuchać.
Nie będę brala iPada czy empetrójki, jak to robiłam dotychczas.
Niestety, Ed nie potrafił uruchomić radia, więc dziś będzie spacerek do pani Kasi.
Pogoda była ładna : 19 stopni i świeciło słoneczko, ale wiał silny wiatr.
Na dzisiaj mam w planie ( oprócz wizyty u pani Kasi )
podlanie kwiatków, starcie kurzy i odkurzenie mieszkania, więc na pogodzie specjalnie mi nie zależy.
Tuż po 18 DZWONIŁ PAN OD OKIEN :
WYMIANA ZOSTAŁA USTALONA NA ŚRODĘ 5 PAŹDZIERNIKA.

Bardzo się z tego cieszę.
Panowie mają zacząć o 10-tej, a skończyć o 18-tej.

Z ostatniej chwili :

 Dzwonił pan od okien :
WYMIANA NIE W ŚRODĘ,  A W PIĄTEK.

Sama sobie ustawiłam radio w komórce.
Ale jestem dzielna !

KALENDARIUM :

30 września: imieniny obchodzą Felicja, Hieronim, Rachela

James Dean

 




 

 

czwartek, 29 września 2011

Od koncertu minęło 2 i pół tygodnia, a ja nie miałam czasu opisać występu ,,MIECZA".
Dzisiaj nadrabiam zaległości.
Ale zacznę od zdjęć.

 Poetycka Dolina28     Poetycka Dolina 33

 Mieczysław już na scenie.

Poetycka Dolina 30

Chórek towarzyszący artyście bardzo ładnie śpiewał.

Poetycka Dolina 34

Brzuszek mu urósł, oj urósł.
Niegdy nie był zbyt szczupły, ale brzucha to nie miał.

Poetycka Dolina 35

,,Miecz" bardzo ładnie śpiewał i repertuar też mi się podobał, ale...
No właśnie, zawsze jest jakieś ,,ale". Przed każdą piosenką wygłaszał ,,pogadankę",
czasami dłuższą niż sama piosenka. Tylko kilka z nich było ciekawe.
Występ przez te opowieści tracił na wartości.

Co u mnie ?
Nic ciekawego, oprócz tego, że od wtorku w nocy grzeją kaloryfery.
Powoli zaczyna wilgoć wyprowadzać się z mieszkania i zupełnie inaczej się wstaje.
Wczoraj ,,odwaliłam" dość duże prasowanie, bo przez chore rączki sporo się tego nazbierało.
Dzisiaj spałam prawie 6 godzin ! Od 3 do 8.45.
Może pospałabym dłużej, ale Kuba strasznie się darł w kuchni i mnie obudził.
Dziś o 15.35 spotykam się z Edem i idziemy zobaczyć, kiedy przysługuje mi nowa komórka.
Tą, którą mam, muszę codziennie ładować, bo bateria już jest stareńka.
Potem będzie obiadek i prasówka.

KUCHNIA BEZ TAJEMNIC.

* DROŻDŻE mogą być bardzo zdrowym dodatkiem do zup i sosów
   Ich obecność wzmacnia smak potraw, ale przede wszystkim podnosi walory odżywcze.
   Drożdże zawierają białko, cenne związki mineralne i witaminy, m.in. z grupy B.
* OWOCOWE GALARETKI czasem nie chcą się zsiąść.
   Najprostszym sposobem, żeby nie robiły gospodyni wstydu,
   jest ponowne podgrzanie w garnku i dodanie łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w wodzie.
* KWASY OMEGA 3 zawarte w mięsie ryb to tłuszcze, które wzmacniają mięsień sercowy,
   poprawiają funkcjonowanie układu nerwowego i chronią przed infekcjami.
   Najwięcej tych kwasów zawiera mięso śledzi, szprotek i łososia.
   Sporo tych związków mają też wędzone makrele.

CHWILA Z HUMOREM :

 - Kurczę, spać mi się chce, a tu tyle roboty...
- Wypij kawę.
- Nie pomaga, i tak jestem śpiący.
- Weż kredyt hipotaczny we frankach...

Pyta wnuczek dziadka :
- Czy to prawda, że w czasie wojny urwało ci rękę ?
- Tak, wnusiu.
- A w jaki sposób ?
- Próbowali zaciągnąć mnie do wojska.

Ojciec odbiera syna z przedszkola.
- Proszę pani, to nie jest moje dziecko !
- Co za różnica i tak go pan jutro przyprowadzi.

Na przejeździe kolejowym :
- Panie dróżniku, dlaczego ten szlaban jest nie do końca opuszczony ?
- Bo nie do końca wiadomo, czy pociąg pojedzie.

KALENDARIUM :

29 września: imieniny obchodzą Gabriel, Michał, Rafał

Fermi

 


środa, 28 września 2011

Dzisiaj, po wczorajszej przerwie na politykę, wracam do niedzielnego spacerku.
Piękne lato mamy tej jesieni. Niech trwa długo.

 Powrót lata3

Mój Potok Służewski, zwany pieszczotliwie Smródką, wygląda całkiem przyzwoicie.

Powrót lata4

Widać w oddali wiadukt, który połączy moją dolinkę z Ursynowem.
Podeszliśmy zobaczyć na jakim etapie są prace przy jego budowie.

Powrót lata5

Chyba do listopada jednak skończą, bo prace idą pełną parą.

TAJEMNICE ZWIERZĄT :
*
MOSKITY roznoszące choroby są sprawcami śmierci około miliona osób na kuli ziemskiej rocznie.
* WIEWIÓRKI, chcąc zmylić złodziei, zakładają puste skrzynki na orzechy.
* Po pięciu latach nauki GOŁĘBIE zapamiętują 1200 obrazów.
* REKINY zabijają rocznie do 100 osób, więcej ludzi ginie od ukąszeń pszczoły lub uderzenia piorunu. 

CHWILKA Z HUMOREM :

W restauracji kelner podchodzi do gości i pyta:
- Jak państwo znajdują nasz schabowy?
Na to mąż:
- Dziękujemy, żona już znalazła, a ja jak jeszcze trochę pogrzebie w ziemniakach to też może znajdę.

Gość do kelnera:
- Poproszę befsztyk.
- Nie ma.
- Poproszę kotlet schabowy.
- Nie ma.
- To może jajecznicę.
- Nie ma.
- W takim razie poproszę mój płaszcz!
Kelner spogląda na wieszak i mówi:
- Przykro mi, ale też już nie ma.

Gość zwraca się do kelnera:
- Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą.
- Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, może jeszcze trochę zostało.

- Kelner! Poproszę "kalekę ze Wschodu"!
- ??? Nie rozumiem... Co pan zamawia?
- "Kalekę ze Wschodu".
- Takiego dania nie mamy w menu!
- Jak to nie ma? A kto tu napisał: "Tatar z jednym jajem"?

KALENDARIUM :

28 września: imieniny obchodzą Marek, Wacław, Więcesław

Ludwik Pasteur

 

Wczoraj miałam dobry dzień.
Rano zrobiłam sobie spacerek do Landu, żeby nadać totka. Wzięłam dwa zakłady ba chybił trafił.
Oczywiście, nic nie wygrałam. O 22.15 oglądałam losowanie.
O 15.40 przyjechał Ed. Zjedliśmy obiad, wypiliśmy herbatę i po prasówce znieśliśmy meble balkonowe do piwnicy.
W ten sposób sezon balkonowy został zakończony.
Potem poszliśmy na spacer, a przy okazji sprawdziłam ile mam kasy na koncie, bo ostatnio bankomat nie drukował pokwitowań.
W Landzie Ed kupił mi czerwoną torebkę, bo moja mi się rozwaliła.
Po ,,Linii życia" on pojechał do domu, a ja oglądałam ,,Białe kołnierzyki",
a potem od 22.50 do 0.40 całkiem dobry film ,,Przystań miłości".
Na godzinkę udało mi się zasnąć - o 2.25 już się obudziłam.
Ale tym razem nie czytałam, bo bolały mnie oczy. Słuchałam radyjka z nadzieją na sen.
Nic z tego nie wyszło - wytrzymałam do 4.30 i wstałam.
Teraz znów się kładę. Może tym razem uda mi się zasnąć.
Mam szansę, bo zaraz będą audycje komitetów wyborczych.




 

 

 

wtorek, 27 września 2011

CHWILA Z HUMOREM :

- Dlaczego Joanna Kluzik - Rostkowska jest na plakacie wyborczym z Donaldem Tusiem ?
- Żeby nie zapomniała, do której partii należy.

Przychodzi Jarosław Kaczyński do przedszkola i pyta Jasia :
- Czy wiesz, chłopcze, kto zjadł Czerwonego Kapturka ?
A Jaś na to :
- Słyszałem, że wilk, ale znając pana, to pewnie Donald Tusk.

W sferach barowych panuje przekonanie,
że Tusk jest jak wódka :
obiecuje przyjemność, a kończy się kacem.

Ostachowicz zwraca się do Tuska :
- Panie premierze, jest problem. Według sondażu Polakom żyje się dobrze.
- To świetnie ! A problem ?
- Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...

W sobotę i w niedzielę, korzystając z powrotu lata, byliśmy z Edem na długich spscerach nad potokiem.
Posiedzieliśmy też sobie na ławeczce wygrzewjąc się na słoneczku.
Zrobiłam kilka zdjęć.
Potem poszliśmy do Landu na pizzę. Nie musiałam gotować obiadu.
Dzisiaj po pracy Ed ma znów przyjechać, bo trzeba balkonowe mebelki znieść do piwnicy.
Przedwczoraj zablokowała mi się katra SIM w mojej komórce.
Sama nie chciałam jej odblokowywać, żeby nie zrobić jeszcze gorzej, więc wczoraj zaraz po 11 poleciałam do specjalistki.
Już wszystko jest w porządku, z czego się cieszę, bo pan od okien ma tylko ten mój numer.

Powrót lata1

 

Powrót lata2

 KALENDARIUM :

27 września: imieniny obchodzą Wincenty, Mirela, Adolfa

Kazimierz Moczarski


niedziela, 25 września 2011

Budowa nadmetrza idzie pełną parą.
Obecnie kładziony jest asfalt.
Smrodzik smoły wdziera się wszędzie.

Asfalt2

Asfalt1

Asfalt3

Chodnik

Chodnik przy moim bloku też ma się na ukończeniu.
Cieszy się więc i radujmy jesienią.
Po niedzieli ma wpaść Ed i zrobimy zakończenie sezonu balkonowego.
A tak niedawno go otwieraliśmy...
Życie zbyt szybko przemija. Mam na wszystko za mało czasu.
Jesrt tyle ksiązek do przeczytania, tyle filmów do zobaczenia.

KALENDARIUM :
25 września: imieniny obchodzą Aurelia, Kleofas, Władysław

Johann Strauss

Jest niedziela, więc trzeba zjeść coś słodkiego.
Polecam JABŁKA W SŁODKIM CIEŚCIE.
SKŁADNIKI :
* 50 g drożdży
* 2 łyżki cukru
* pół litra mleka
* 2 jajka
* dwie i pół szkalnki mąki
* 3 jabłka
* sól
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Drożdże zasypać cukrem i zalać ciepłym mlekiem.
Odczekać, aż się rozpuszczą.
Wbić jajka, dodać mąkę, szczyptę soli.
Wymieszać i odstawić na pół godziny.
Obrać jabłuszka.
Wydrożyć je i pokroić na półcetrymetrowe plasterki.
Krążki zanurzać w cieście i smażyż na roagrzanym oleju na małym ogniu.
SMACZNEGO.

A teraz się pośmiejemy :

Rozmowa w przedszkolu :
- Skąd się wziąłeś na świecie ?
- Mama mówi, że bocian mnie rzucił w kapustę.
- To pewnie dlatego jesteś głąbem.

Syn kończy 18 lat.
Ojciec daje mu w prezencie papierośnicę stwierdzając, że od tego momentu pozwala mu palić.
- Dziękuję, tato, ale palenie rzuciłem dwa lata temu.

Pani na lekcji biologii pyta :
- Ile pies ma zębów ?
- Pies, odpowiada Piotruś, ma cały pysk zębów.

-  Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też ?
- Nie, nasza myśli, że jej słuchamy !

- Tato, daj mi 100 złotych !
- Na co ?
- Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza.