| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          




Księga Gości




niedziela, 29 stycznia 2012

Kilkadziesiąt osób zebrało się wieczorem przed Pałacem Prezydenckim,
by przy dźwiękach muzyki tanecznej protestować przeciwko ACTA.
Protest, z udziałem m.in. muzyków na co dzień występujących w stołecznych klubach,
zorganizowała grupa "Violet Kivi".

Jak tłumaczył jeden z organizatorów akcji Marcin Myszkowski,
sobotni protest przeciwko ACTA miał być inny od dotychczasowych
- głośny, wesoły, przy muzyce granej na dyskotekach.
Mimo mroźnej pogody, na Krakowskim Przedmieściu zebrało się kilkadziesiąt osób,
część z nich tańczyła.
Przyłączali się do nich spacerowicze oraz osoby wychodzące z pobliskich kawiarni i restauracji.
( wiadomosci.wp.pl )

PRZYPOMINAM, ŻE AKTUALNE WPISY SĄ W BLOGU
http://fotkihanuli1950.blox.pl
i tam serdecznie zapraszam.
Dzisiaj jest o ciekawych książkach.

Kto się poczuł dotkniety moim wpisem o urodzinach Miśka, tego serdecznie przepraszam.

 

sobota, 28 stycznia 2012

- Ja swoją gotowość do dymisji przedstawiłem premierowi w poniedziałek.
Pan premier na razie jej nie przyjął
- powiedział Michał Boni w rozmowie z Moniką Olejnik w audycji "Gość Radia ZET",
odpowiadając na pytanie, czy nie czuje że zawiódł i nie powinien podać się do dymisji.
Przyznał też, że premier Donald Tusk dość ostro potraktował jego
i ministra Zdrojewskiego za brak konsultacji.
Zdaniem Boniego, budzące się w całej Europie protesty przeciwko ACTA
mogą doprowadzić do odrzucenia porozumienia.

 - Ubolewam nad tym, że konsultacje dotyczyły tylko części środowisk,
a nie objęły tych środowisk, które powinny być konsultowane.
To uważam za błąd, po raz kolejny mogę powiedzieć przepraszam.
(...)To nasz wspólny błąd.
Gabinet działa wspólnie i nie ma co się zastanawiać kto jest winny.
Tak samo ja ponoszę pełną odpowiedzialność za to,
że nie udało mi się przekonać wszystkich do tego,
żeby ten dokument był szerzej konsultowany.
Uważam też, że nie wolno nam w ogóle wejść w procedurę ratyfikacyjną,
jeśli nie rozproszymy wszystkich wątpliwości.
A jeśli nie będziemy umieć ich rozproszyć, (...) to nie powinniśmy tego dokumentu ratyfikować.

Przyznał, że premier Donald Tusk dość ostro potraktował swoich ministrów.
- Premier nie był zadowolony z tego, żeśmy tego nie konsultowali.
Ma słuszny żal i łajał i mnie, i ministra Zdrojewskiego, to mogę publicznie powiedzieć.

Zdaniem Boniego,
budzące się w całej Europie protesty przeciwko ACTA mogą doprowadzić do odrzucenia porozumienia.
- Trzeba szukać wyjścia do przodu, dlatego że to wszystko z czym mamy teraz do czynienia,
w tej wielkiej dyskusji w Europie, ACTA w ogóle nie wejdzie.
Ale istotny problem brzmi, jak odbudować zaufanie do tej olbrzymiej,
kluczowej części społeczeństwa, którą są młodzi ludzie.

Podpisanie dokumentu, to nie jest funkcjonujące prawo

Jeśli w art. 27. ustęp 4 ACTA pojawiają się zagrożenie dotyczące osób prywatnych, internautów,
"to my na pewno tego nie wprowadzimy do polskiego prawa i będą te przepisy, które istnieją do tej pory."
-  powiedział w piątek Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji.

- Podpisanie tego dokumentu, nie oznacza jego funkcjonowania jako prawa
- powiedział w piątek w Radiu ZET Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji,
komentując  podpisanie przez Polskę umowy ACTA.

Min. Boni przypomniał, że premier "wyraźnie powiedział,
że nie zaczniemy procesu ratyfikacji bez wyjaśnienia wszystkich wątpliwości
i bez przeglądu polskiego prawa, tak aby zobaczyć czy jest tam coś, co zagraża wolności internetowej".

- 90% dokumentu - powiedział min. Boni
- dotyczy ustawodawstwa i kompetencji europejskiej,
10% dotyczy ustawodawstwa polskiego, w tym obszarze, który dotyczy karania.
To było sprawdzane i nikt nie zamierza w Polsce dokonywać żadnych zmian
w stosunku do istniejącego prawa,
którego nikt nie negował.

Przywołując art. 27 ustęp 4. min. Boni zaznaczył,
że "skoro tam pojawia się to szeroko omawiane zagrożenie,
że strona może wprowadzić przepisy, które bardziej ścigałyby osoby prywatne,
internautów, to my na pewno tego nie wprowadzimy do polskiego prawa
i będą te przepisy, które istnieją do tej pory."

- Nie wolno nam wejść w procedurę ratyfikacyjną,
jeśli nie rozproszymy wszystkich wątpliwości - podkreślił Boni.
- A jeśli nie będziemy umieli ich rozproszyć patrząc na nasze prawo i tamten dokument,
bo nasze prawo nie jest restrykcyjne, a wynikałoby, że Unia jest bardziej restrykcyjna,
to wtedy nie powinniśmy tego dokumentu ratyfikować.

Ambasador Polski w Japonii Jadwiga Rodowicz
podpisała w czwartek w siedzibie MSZ w Japonii umowę ACTA o zapobieganiu handlu podróbkami.
Ambasador ten podpisała dokument
na mocy upoważnienia udzielonego jej 24 stycznia przez premiera Donalda Tuska.

Artykuł 27 ustęp 4. ACTA przewiduje
"możliwość wydania przez swoje właściwe organy dostawcy usług internetowych
nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw
informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta,
co do którego istnieje podejrzenie, że jego konto zostało użyte do naruszenia"
praw związanych ze znakami towarowymi, praw autorskich i pokrewnych.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ
między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią,
Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE.
Jego nazwę można przetłumaczyć jako
"porozumienie przeciw obrotowi podróbkami",
dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie.
Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to
do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

( wiadomosci.wp.pl )

Ja mówię :

 

Informuję, że do czasu, kiedy w tym blogu pojawiają się zamiast obrazków znaki zapytania,
wpisy będą w blogu  http://fotkihanuli1950.blox.pl

Po proteście należy się nam porcja humoru :

- Ile pitstopów musi zrobić Kubica w trakcie wyścigu ?
-Tyle, żeby nie stanął na podium.

- Dlaczego blondynki nie potrwfią zrobić kostek lodu ?
- Bo ciągle zapominają przepis.

- Dlaczego krasnoludki idąc przez las ciągle się śmieją ?
- Bo je mech łaskocze pod pachami.



 A to dostałam @ :
UWAGA!
Porozumienie ACTA nie tylko wprowadza cenzurę internetu jaka dotychczas była tylko w Chinach
i daje rządowi i korporacjom możliwość zatrzymania i uciszenia bez dowodów każdego kto jest dla nich niewygodny.
To porozumienie zakazuje wszystkich zamienników markowych produktów.
Np. nie będzie zamienników drogich części samochodowych, tonerów do drukarek, ubrań i wielu innych...
Pomyślcie o ile pieniędzy więcej będzie trzeba przez to wydać, a to dopiero początek.
Nie będzie też zamienników drogich leków (płać kupę kasy korporacjom albo umieraj).
A najgorsza jest ochrona patentów na organizmy genetycznie modyfikowane
(obecnie większość kukurydzy, soi, a także świń jest genetycznie modyfikowana).
Wkrótce korporacje doprowadzą do wyginięcia naturalnych upraw
(pyłki roślin genetycznie modyfikowanych przenoszą się na uprawy naturalne
i mieszają z nimi swoje geny, w ten sposób rolnik, który nawet nie chciał siać GMO
ma już takie rośliny na swoim polu i musi płacić korporacjom za licencje).
W ten sposób w ciągu kilku lat korporacje przejmą kontrolę nad wszystkimi uprawami,
a potem będą mogły dowolnie podnosić ceny nasion
(przez ACTA rolnik traci prawo zatrzymania części nasion na następny wysiew).
Naukowiec nie będzie mógł prowadzić badań, ponieważ aresztują go za cytowanie i przypisy!
Zapamiętajcie datę 26stycznia 2012, bo to początek nowej epoki.
Witamy w NWO! /skopiuj ten komentarz i dodaj gdzie się da,
by każdy mógł się dowiedzieć jaka jest prawda/

piątek, 27 stycznia 2012

Biel DROGI MLECZNEJ, którą widzimy, nie jest prawdziwym kolorem naszej galaktyki.

W rzeczywistości ma ona odcień świeżo spadłego śniegu oświetlonego porannym słońcem
( na godzinę po wschodzie ) lub popołudniowym – na godzinę przed jego zachodem.

Określenie prawidłowego koloru galaktyki ma znaczenie dla astronomów,
ponieważ mówi on ile lat mają gwiazdy i czy nadal się formują.

Droga Mleczna składa się z około stu miliardów planet, a gwiazdy,
wokół których one krążą, nie są wyjątkiem, ale regułą.

Aż jedno na sześć badanych słońc ma satelitę o masie Jowisza,
połowa z nich – o masie Neptuna,
a dwie trzecie – super-Ziemie ( cięższe od naszego globu zaledwie kilka razy).
Odkryto także układy podwójnych słońc, wokół których krążą pojedyncze planety.

 

DOBRE RADY W DOMU : JAK WYCZYŚCIĆ ?
-
SREBRO
Sok z cytryny wymieszany z popiołem ( z papierosów lub innym ) na gęstą papkę
likwiduje poczerniałe miejsca na wyrobach ze srebra.
Po tym zabiegu wyczyszczone przedmioty należy  opłukać letnią wodą i wytrzeć do sucha.
- BURSZTYN
Należy go czyścić miękką szczoteczką, na sucho.
Mocno zabrudzony można umyć wodą z mydłem, ale szybko wypłukać i osuszyć
( przetrzymywany dłużej w wodzie zmatowieje, podobnie jak w kontakcie z alkoholem ).
Po starannym umyciu lub wyczyszczeniu bursztyn można posmarować odrobiną oliwy z oliwek.

 

Jedzie kobieta taksówką. Po dojechaniu na miejsce przeznaczenia mówi kierowcy, że nie ma pieniędzy.
Kierowca spokojnie rusza, jedzie za miasto i zatrzymuje się na małej polance.
Wysiada z samochodu, podchodzi do bagażnika i wyciąga wielki koc.
Przestraszona kobieta mówi:
- Proszę pana, niech pan mi nic nie robi, ja mam męża i dzieci!
A kierowca spokojnie odpowiada:
- A ja 40 królików, ..... rwij trawę.

 Rozmawia dwóch kumpli:
 - Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
- No to na pewno jest szczęśliwa?
 - A tam.. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak gębę otworzy, dociera do niej,
że nie ma się do czego przyczepić.

 Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu,
 a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.

Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
- Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 44 lata?
- Oczywiście, że nie, kochanie... już dawno nie...

Co to są te znaki zapytania?
Otóż w tych miejscach powinny być śmieszne obrazki, które ściągnęłam z portalu humor.webo.pl.
Portal zawiesił swoją działalność na znak protestu przeciwko podpisaniu ACTA.
Mam nadzieję, że jak odwiesi, to obrazki wrócą. Jesli nie, to je wykasuję.
Wczoraj Ed na obiad przyniósł kotlety mielone.
Ja ugotowałam ziemniaki i zrobiłam mizerię.
Na deser były drobne ciasteczka i jabłuszka.
On pojechał do domu o 21-szej, po ,,Kryminalnych zagadkach Nowego Jorku",
a ja jeszcze w łóżku oglądałam komedię romantyczną ,,Zgadnij kto".
Dzisiejszej nocy spało mi się całkiem dobrze - całe 6 godzin.
Teraz biorę się za ogarnięcie mieszkania, tzn. starcie kurzy i odkurzanie,
a na 17 -tą idę do doktor pierwszego kontaktu.
Ed ma przyjechać i mnie zaprowadzić i przyprowadzić z przychodni,
bo ja nie znoszę chodzić po ciemnku.
Mimo okularów słabo widzę.

KALENDARIUM :

27 stycznia
: imieniny obchodzą Elwira, Jerzy, Przybysław

       1756 – urodził się kompozytor Wolfgang Amadeusz Mozart
       1832 – urodził się Lewis Carroll, angielski matematyk i matematyk
       1945II wojna światowa: wojska radzieckie zajęły nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau;
                 w rocznicę jest obchodzony Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu
       1957 – pierwsze losowanie Totolotka
       1983 – zmarł Louis de Funès, francuski aktor komediowy

 

 


 

Zapraszam do blogu  http://fotkihanuli1950.blox.pl
Napisałam tam o Muzeum Ikon i wystawie w Zamku Królewskim.

czwartek, 26 stycznia 2012

DOBRE RADY W KUCHNI

* CHLEB dłużej zachowa świeżość, jeśli będzie przechowywany w chlebaku razem z surowym jabłkiem.
* PANIEROWANE POTRAWY będą złociste i chrupkie, jeśli zamiast w bułce tartej obtoczymy je w kaszce kukurydzianej.
* KOTLETY MIELONE będą smaczniejsze, jeśli do panierki z mąki i bułki dodamy starty żółty ser.
* KOTLETY SCHABOWE rozbijamy tłuczkiem po włożeniu do torebki foliowej. Wtedy mięso nie rozpryskuje się.
* ZIEMNIAKI nie pociemnieją, jeśli do gotowania wsypiemy szczyptę kurkumy.

KOTLETY PAPRYKOWE

SKŁADNIK:
- 2 piersi kurczaka
- 2 papryki ( każda w innym kolorze )
- 1 cebula
- 3 jajka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka oleju
- sól, pieprz
WYKONANIE :
Piersi kurczaka, obie papryki i cebulę pokroić w drobną kostkę.
Wymieszać z jajami i mąką.
Posolić, popieprzyć.
Na pół godziny wstawić do lodówki.
Kłaść na patelni i smażyć jak placki na gorącym oleju.
SMACZNEGO.

HUMOR Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

* Okulista wykrył u mnie niewidocznego zeza na boki.
* Ameryka od czasów Koluba pozostaje w prywatnych rękach.
* Jacek Soplica zaczął się kochać ze swoją żoną dopiero po śmierci.
* Dawniej kobiety też były chłopami pańszczyźnianymi.
* Jeździec bił konia bokami po piętach.
* Władysław Broniewski nosi imię naszej szkoły.
* Tato kupił auto ze stryjem, którym dojeżdża do pracy.
* Na pole bitwy wpadł Czarniecki, a piana leciała mu z pyska.

Wczorajsza wizyta P. u mnie była bardzo miła.
Spotykamy się raz na półtora miesiąca, jest o czym rozmawiać.
On jest bardzo fajny. Ciekawie opowiada, ale też umie słuchać ludzi.
Dzisiaj ma być u mnie Ed. Ma przynieść mi obiad.

KUSZENIE ADAMA :

Nasz nowy budżet :

Zapraszam do blogu  http://fotkihanuli1950.blox.pl
Jest tam zaproszenie na imprezę oraz fragment ciekawej książki.

środa, 25 stycznia 2012

Obecna marszałek sejmu, Ewa Kopacz, zasłynęła reformą która wprowadziła chaos w NFZ.
Okazuje się, że to nie jedyna jej fanaberia...

Większość ministrów jeździ ciemnymi samochodami.
Ewa Kopacz wybrała inaczej.

Kobieta, która kojarzy się z receptowym bałaganem siląc się na oryginalność
i na swój środek transportu wybrała białe audi A8.
Nie wiadomo, czy chodzi o udawanie taksówki, czy może bycie incognito,
jednak fanaberia, to fanaberia.

Swoim nietypowym wyborem marszałek Kopacz zapisuje kolejną stronę swego barwnego życiorysu.
Po rozłożeniu NFZ na łopatki i staniu się pierwszą marszałek sejmu,
Kopacz wyłamała się z ogólnie panującego trendu.
Nie wiadomo jednak, czy białe audi nie przebije legendarnej czarnej wołgi z czasów PRL,
zajmując jej miejsce w dowcipach.

Już dziś marszałek sejmu kojarzona jest z czarnym humorem,
wystarczy więc odrobina inwencji i stanie się bohaterką kawałów, jak ten:
Przychodzi baba do apteki.
Farmaceuta pyta: Gdzie recepta, a ona na to "Białe audi zabrało".
Zabawne? Tak samo, jak reforma Kopaczowej.

Naczelny Politykier Kraju

źródło: Politykier.pl / Wprost

 

Wczoraj moja wnusia pojechała ze swoim tatą na krótki zimowy wypoczynek.
Misiek nie pojechał, bo mu się nie chciało.
A ja po raz drugi miałam hydraulików.
Boję się wchodzić do wc, żeby się nie okazało, że znów coś nie działa.
Wysiadła mi drukarka, ale i tak była do wyrzucenia, bo mam nową.
Tuszu też tylko ociupinka w niej została.
Chorych należy odwiedzać, więc ma dziś wpaść do mnie P.
Znów sobie fajnie porozmawiamy.
Wracam znów do łóżka i do 16 -tej z niego nie wychodzę. Muszę się wygrzać.
A może uda mi się zasnąć ?
Wczorajszej nocy nie zmrużyłam oka, dzisiejszej spałam tylko godzinę.
Nie mogę się doczekać piątku i wizyty u pani doktor.
W końcu będę miała receptę na proszki na sen, które od razu w aptece obok przychodni wykupię.


Rabinowicz dzwoni do drzwi. Otwiera pięcioletni chłopak
- Icek, mama w domu ?
- Tak.
- Masz tu cukierka. A tata w domu ?
- Tak, w domu.
- To oddawaj cukierka.

- Czy zdajecie sobie sprawę, że kobiece : ,,Będę gotowa za 5 minut"
  i męskie ,,Będę w domu za 5 minut " to dokładnie to samo ?

Pytanie z sali pod koniec wykładu :
- Czy można jeszcze raz powtórzyć ?
- Tak, a odkąd ?
- Najlepiej od ,,Dzień dobry"...

- Kochanie, co byś powiedział, jakbym zrobiła się na blondynkę ?
- Kochanie, a po co jeszcze akcentować ?

Przepis na Tiramisu od Joli

Palce lizać i bardzo łatwy.
Na dodatek bez
pieczenia !!!!

Skladniki :

- 3 duże jajka
-
1/2 szklanki cukru
- 1 szklanka kawy rozpuszczalnej
- 1 opakowanie  serka mascarpone
-
gorzkie kakao
- biszkopty
- 2 łyżki  koniaku (moze być brendy )

Ucieramy  żółtka z cukrem i koniakiem (mikserem).
Gdy już
będą  utarte na gładką jasną masę ,dodajemy serek i dalej na
sztywno  ubijamy białka i delikatnie łączymy z masą
serową. Lekko nasaczone kawą biszkopty ukladamy w foremce,
wylewamy
1/2 masy i posypujemy kakaem .
Na to ukladamy kolejną warstwę
biszkoptow, wylewamy resztę masy i posypujemy znowu kakaem.
Wkładamy do lodówki na co najmniej 10 godzin.
Smacznego.


Dziś w blogu  http://fotkihanuli1950.blox.pl
są zdjęcia moich domowych kwitnących kwiatów.
Zapraszam.

wtorek, 24 stycznia 2012

Dzisiaj moja wnusia kończy siedem lat.
Jak ten czas szybko leci.
Przecież dopiero się urodziła.
Dokładnie pamiętam jakie z nią były kłopoty zaraz po urodzeniu.
A teraz jest fantastyczną pierwszoklasistką.
Złożę jej życzenia na razie telefonicznie, bo jestem zaziębiona. Nie wychodzę z domu,
no i oczywiście nie chcę jej przekazać mojego kataru.

Dzisiejszy dzień znów będę miała pod znakiem pana hydraulika.
Już się do niego dodzwoniłam.
Wczoraj przyszli we dwóch.
I co z tego ?
Kibelek nadal muszę zalewać miską.

Trochę humoru :

- Jaka jest różnica między Polską a Izraelem ?
- W Polsce obowiązuje czas środkowoeuropejski,
  a w Izraelu czas to pieniądz.

- Czym zajmuje się pani mąż ?
- Jest wynallazcą.
- A co wynalazł ?
- Codziennie inny powód, dla którego późno wraca do domu.

Przychodzi facet do lekarza. Lekarz go pyta :
- Papierosy pan pali ?
- Palę.
- Alkohol pan pije ?
- Piję.
- Na dziewczynki pan chodzi ?
- Chodzę.
Lekarz wzdycha :
- Pan to ma klawe życie.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

KUCHNIA BEZ TAJEMNIC

* Zdarzyło ci się napracować nad FASZEROWANYM KURCZAKIEM lub KACZKĄ,
   ale efekt popsuło odpadanie farszu podczas dzielenia mięsa ?
  Jest na to rada : nigdy nie dziel drobiu zaraz po wyjęciu z piekarnika.
  Aby farsz nie wydostawał się ze środka podczas krojenia mięsa na porcje
  musisz odczekać 15 - 20 minut.
* Im CIASTO BISZKOPTOWE jest lżejsze, tym lepiej.
   W uzyskaniu prawdziwie piankowego biszkoptu
   pomoże ci dodanie do ciasta dwóch łyżek białego wytrawnego wina.
* Do niektórych potraw, np. do sosu do spaghetti, dobrze jest dodać sok z cebuli.
   Taki sok można uzyskać korzystając z wyciskarki do cytryn.
   Zanim przetniesz cebulę na pół i przystąpisz do wyciskania,
   musisz porządnie schłodzić cebulę w zamrażalniku.

Skoro o kuchni mowa, to dziś przepis na ZUPĘ Z KURY ( nie mylić z rosołem )

SKŁADNIKI :
* 1 kura
* 20 dag włoszczyzny
* ćwiartka małej kapusty włoskiej
* około 3 litrów wody
* 1 cebula
* 1 łyżka posiekanej zielonej pietruszki
* sól, pieprz
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Oczyszczoną kurę włożyć do wrzącej osolonej wody i gotować.
Dodać włoszczyznę.
Pod koniec gotowania wrzucić kapustę włoską i zarumienioną cebulę.
Wyjąć kurę.
Zupę z kury przecedzić i podać z makaronem oraz pokrojoną drobno marchwią, pietruszką i selerem.
Posypać odrobiną świeżo zmielonego pieprzu.
Posypać zieloną pietruszką.
SMACZNEGO.

TAJEMNICE ZWIERZĄT

* Najinteligentniejsze wśród bezkręgowców są OŚMIORNICE.
   Mają one różne wielkości : od centymetra do sześciu metrów.
* NIETOPERZE stanowią jedną piątą gatunków ssaków.
   Cechuje je bardzo rozwinięta inteligencja grupowa.
   To najbystrzejsze spośród zwierząt.
* SARDYNKI potrafią bronić się przed wrogami, formując np. wirującą kulę, która myli np. rekina.

Serdecznie zapraszam do blogu  http://fotkihanuli1950.blox.pl

Wczorajszą niedzielę spędziłam samotnie w domu.
Padał deszcz.
Po śniegu nie zostało śladu.
Od 8 -mej zaczynam polować na hydraulika. Ciekawi mnie tylko, czy będzie miał zawór.
Trzeba będzie kupić nowy sedes?

niedziela, 22 stycznia 2012

Kulisy słynnej rozmowy Lecha Wałęsy z Orianą Fallaci
odkrywa po latach felietonista "Polityki" Daniel Passent w swojej najnowszej książce "Passa".

Passent zdradza, że włoska dziennikarka, choć była całkowicie po stronie "Solidarności", samym Wałęsą nie była zachwycona.
"Wałęsa nie podobał mi się jako człowiek,
ale stałam - podobnie jak wielu innych - wobec ogromnego dylematu:
albo przysłużyć się Rosjanom i napisać, że Wałęsa nie jest OK,
albo pomóc w walce o odzyskanie demokracji i napisać, że Wałęsa jest w porządku.
Wybrałam to drugie wyjście i nie miałam racji."

"Wałęsa był próżnym, pretensjonalnym, pewnym siebie ignorantem."
Tak napisała o nim w opublikowanym w 2005 r. "Wywiadzie z sobą samą":
"Nasza epoka pozbawiona jest przywódców" - pisała Fallaci -
"Kiedy się pomyśli, że pijak Jelcyn był carem,
a ignorant Wałęsa symbolem wolności, uginają się nogi pod człowiekiem".

 
 
A ja czekam do jutra na hydraulika, bo zawór w sedesie mi się zepsuł. Ed nic nie mógł poradzić.
Sedesik przelewam wodą z kuchni.
Jest smutno...Nigdzie nie wychodzę.
Wczoraj wnuczęta złożyły mi piękne życzenia na Dzień Babci, a Ed przyniósł mi pięknego fiołka.
Zdjęcia kwiatków będą. Muszę obrobić.
 

 

- Stój, bo strzelam!
-Stoję!
Strzelam - krzyknął do bramkarza napastnik.

Ksiądz na religii     ;
-Ile Adam i Ewa byli w raju?
- Do jesieni.
- Dlaczego do jesieni?
-Bo musieli poczekać, aż dojrzeją jabłka.

Mama pyta Zuzię :
- Dlaczego masz mokre włosy?
-Bo całowałam rybki na dobranoc.

sobota, 21 stycznia 2012

Zaczerpnięte ze strony www.fitness.wp.pl/zdrowie.
,,Niewielu z nas wie, że za pomocą właściwej diety można wpływać także na własny nastrój.
Wystarczy tylko wiedzieć, jakich produktów unikać,
a jakie należy wprowadzić do codziennego jadłospisu.
Dieta antystresowa jest idealnym rozwiązaniem dla osób zapracowanych,
żyjących w ciągłym stresie oraz tych walczących z depresją.


Jak podkreśla dr n med. Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie,
odpowiednia dieta wpływa nie tylko na kondycję fizyczną, ale także i na nasze samopoczucie.
Nieprawidłowe odżywianie połączone z długotrwałym stresem
jest najczęstszą przyczyną zespołu chronicznego zmęczenia,
dlatego warto wprowadzić pewne modyfikacje do swojego sposobu żywienia,
które zaopatrzą nas w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy i minerały.

Zanim sięgniemy po ziołowe tabletki na uspokojenie,
warto samemu sporządzić antystresowe menu,
które będziemy stosować przynajmniej dwa dni w tygodniu.
Z pewnością przyniesie nam to wiele korzyści.



Czego nie jeść?
Powinniśmy przyjrzeć się bliżej produktom, których kategorycznie należy unikać,
kiedy jesteśmy pod wpływem stresu.
Najczęściej nieodłącznym elementem naszego śniadania jest poranna kawa,
którą pijemy także kilkakrotnie w ciągu dnia, by nie wypaść z rytmu pracy.

Niestety,zawarta w niej kofeina, dostarczana w nadmiarze,
ma niekorzystny wpływ na nasze krążenie i układ nerwowy,
gdyż po chwilowym ożywieniu doprowadza w szybkim czasie do ponownego osłabienia,
rozdrażnienia oraz stanu niepokoju.
Dodatkowo ogranicza przyswajanie niezbędnych, w stanach stresu, witamin z grupy B, C
oraz minerałów typu magnez i cynk.



Wydawać by się mogło, że alkohol to idealny sposób na rozluźnienie i pozbycie się stresów.
Takie działanie trunków spożywanych w dużych ilościach jest tylko pozorne i krótkotrwałe.
Mimo, że nadmiar alkoholu działa szkodliwie na ośrodkowy układ nerwowy,
to lampka czerwonego wina na koniec dnia, może okazać się dobrym rozwiązaniem.

Do szkodliwych produktów, które powinniśmy wykluczyć z naszego jadłospisu
należą również te zawierające rafinowany cukier i tłuszcze nasycone,
a zatem wszelkie słodycze, ciastka, ciasta, chipsy, fast foody,
napoje słodzone i inne należące do kategorii niezdrowej żywności.

Co warto wprowadzić do codziennego menu?
Zdaniem dr n med. Agnieszki Jarosz, w diecie antystresowej powinniśmy zaopatrzyć się w żywność,
która nie tylko wpłynie na poprawę nastroju, ale także doda nam energii do działania.

Stres działa destrukcyjnie na cały nasz organizm, obniżając odporność,
powodując niestrawności, problemy ze skórą, wypadanie włosów,
bóle głowy, migreny, a także zaburzenia pracy serca.

Do produktów, które koniecznie powinny znaleźć się na naszym stole należą owoce,
takie jak banany, które znane są ze swoich właściwości poprawiających nastrój,
a to wszystko dzięki aminokwasowi znanemu jako tryptofan,
który jest prekursorem serotoniny – hormonu szczęścia.
Owoc ten zawiera również minerały, takie jak potas, jod, magnez, czy witamina C i PP.
Wszelkie cytrusy, bogate w witaminy i cukry proste,
także będą stanowiły idealny dodatek do naszej diety.

Do warzyw poprawiających nastrój natomiast należą ziemniaki oraz buraki,
które są bogate w witaminy z grupy B oraz minerały (mangan i potas).
Ponadto obniżają ciśnienie, regulują pracę serca i działają uspokajająco.
Rośliny strączkowe z kolei, poprzez bogactwo cynku i fosforu,
wykazują nie tylko skuteczne działanie antystresowe, ale też regulacyjne centralnego układu nerwowego.

To jedzenie poprawia nastrój!
Powinniśmy pamiętać, że do antydepresantów należą także ryby morskie
bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe.
Wzmacniają one naszą odporność i chronią przed depresją.
Natomiast chude mięso drobiowe stanowi źródło witamin z grupy B oraz aminokwasu zwanego tyrozyną,
który ma niebagatelny znaczenie w produkcji serotoniny.

Na naszym stole swoje stałe miejsce powinna zając także kasza gryczana,
która również zalicza się do  produktów poprawiających nastrój.
Dostarczy ona do naszego organizmu krzem, fosfor oraz witaminy z grupy B.
By lepiej się poczuć, bez najmniejszych problemów
możemy sięgać po zagryzki w postaci gorzkiej czekolady, dostarczającej ogromne ilości magnezu,
a także po różnej maści orzechy, bogate selen, magnez, potas i nienasycone kwasy tłuszczowe.


W naszej walce ze stresem możemy śmiało korzystać ponadto z herbat ziołowych.
Szczególnie przydatne mogą okazać się napary z melisy, lawendy,
szałwii, rumianku, waleriany, czy dziurawca.
Niezastąpione są także herbaty z żeń-szeniem, które dodadzą nam energii w stresowych sytuacjach.

Powinniśmy pamiętać także o odpowiednim nawodnieniu naszego ciała,
które w wyniku długotrwałego napięcia poci się, tracąc płyny.
Dobrym rozwiązaniem będzie wypijanie nawet do 2 litrów niegazowanej wody mineralnej dziennie.
Nasz nastrój poprawią także przyprawy dodawane do posiłków, takie jak mięta, rozmaryn oraz bazylia.
Pomocna może być również suplementacja magnezu, potasu oraz witamin z grupy B.

Poniżej przedstawiamy przykładowy jadłospis diety antystresowej:

Śniadanie (do wyboru):
- jogurt naturalny, 2 grzanki z chleba pełnoziarnistego z chudym twarożkiem, szczypiorem i rzodkiewką,
- pieczywo pełnoziarniste, dżem owocowy niskosłodzony, sok owocowy,
- muesli z mlekiem, banany, sok wielowarzywny.

II śniadanie (do wyboru):
- orzechy włoskie, 2 kostki gorzkiej czekolady,

- banan,
- sok z grejpfruta.

Obiad (do wyboru):
- kasza gryczana z gotowanymi brokułami, pstrąg pieczony w folii, sok pomidorowy,
- filet z kurczaka ziołach gotowany na parze, ryż brązowy, szparagi, sok wielowarzywny,
- spaghetti z serem typu parmezan, zioła: bazylia, czosnek, do picia woda mineralna.

Podwieczorek (do wyboru):
- sok z marchwi, kilka migdałów,
- sałatka owocowa (brzoskwinie, winogrona, orzechy włoskie),
- garść orzechów włoskich, sok wielowarzywny.

Kolacja (do wyboru):
- 2 kromki chleba pełnoziarnistego z pastą z tuńczyka,
- sałatka z gotowanymi brokułami lub kalafiorem, sok z marchwi,
- łosoś wędzony, surówka z kiełkami i cykorią".

 ( Kyd/Ese )

 

CHWILA Z HUMOREM :

Przychodzi staruszka do banku, podejmuje wszystkie pieniądze i wychodzi.
Po chwili wraca i wpłaca całą kwotę na swoje konto.
Pracownik banku pyta, po co to robiła.
Na to babcia :
- A, bo z wami nigdy nic nie wiadomo ! Przeliczyć musiałam.

W kuchni pękła rura.
Woda leje się strumieniami.
Pani domu płacze.
W końcu przychodzi wezwany hydraulik, patrzy i mówi :
- Niech pani tak nie płacze, bo to tylko pogarsza sytuację.

Ojciec do syna :
- Twoja wychowawczyni bardzo martwi się twoimi złymi ocenami.
- Daj spokój tato. Co nas obchodzą zmartwienia obcych ludzi ?

 



Wczoraj narobiłam się jak głupia :
- starłam kurze,
- umyłam szafki w kuchni,
- sprzątnęłam wszystkie ozdoby świąteczne,
- przetarłam podłogi i parapety,
- umyłam od wewnątrz okno w kuchni, bo Kuba zapluł, podlałam kwiaty, a mam ich 22,
- odkurzyłam mieszkanie,
- zrobiłam pranie.
Przy trzech pokojach pracy jest sporo.
O 16.30 przyszedł ED.
Zrobiliśmy prasówkę, wypiliśmy herbatę.
Potem odprowadził mnie do dentystki, poczekał i przyprowadził mnie do domu.
Po jego wyjściu miałam zamiar kąpać się i umyć głowę.
Niestety, żadnej wody nie było. Pękła rura w bloku obok i podstawiono beczkowóz.
Najgorzej z kibelkiem. Ciekawe, kiedy usuną tą awarię.
Jeśli już coś z kranów leciało, to był tylko śmierdzący szlam.
Rano jak wstałam i zrobiłam siusiu, to nie pamiętałam o wodzie i spuściłam.
Teraz, oprócz wanny, którą zabrudziłam wczoraj, mam jeszcze zasyfiony sedes.
Dzisiaj wybieramy się ( jeśli przestanie padać deszcz ze śniegiem )
do Zamku Królewskiego na wystawę poświęconą Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu.
Podobno jest bardzo interesująca.
Ciekawe, czy będzi można robić zdjęcia.
Pojedziemy, zobaczymy.

Zapraszam do blogu  http://fotkihanuli1950.blox.pl
Napisałam tam o książkach, które ostatnio przeczytałam.
Może kogoś zachęcę do lektury.

DZISIAJ JEST DZIEŃ BABCI. WAŻNY TO DLA MNIE DZIEŃ, BO MAM DWOJE WNUCZĄT.
MSIEK MA 15 LAT, A NIUNIA 24 TEGO MIESIACA SKOŃCZY SIEDEM.

piątek, 20 stycznia 2012

Piknik wojskowy w Ogrodzie Saskim.
Zdjęcia sprzed 2 lat, ale są .

DWP28    DWP31

DWP15

DWP24    DWP25

DWP3    DWP4

DWP5 

Piknik wojskowy w Łazienkach Królewskich :

Żandarmeria.    Pojazdy jadą.

Będą grać 2.

 Orkiestra Reprezentacyjna WP zaraz rozpocznie występ.

A teraz swoistego rodzaju łańcuszek. Nie lubię łańcuszków, ale ten jest ciekawy.

LIST
Pewnego dnia nauczycielka poprosiła swoich uczniów, by wypisali na
kartce imiona wszystkich kolegów z klasy, zostawiając przy tym trochę
miejsca obok nich.
Potem powiedziała do uczniów, by się zastanowili nad najmilszą rzeczą,
którą mogliby powiedzieć o każdym ze swoich kolegów i napisali to obok ich imion.
Trwało to całą godzinę, zanim wszyscy skończyli
i przed opuszczeniem klasy oddali swoje kartki nauczycielce.
W weekend nauczycielka napisała każde nazwisko na kartce
i obok niego listę miłych rzeczy przypisanych mu przez kolegów .
W poniedziałek każdemu z uczniów oddała jego lub jej listę.
Już po krótkiej chwili wszyscy się uśmiechali.
"Rzeczywiście?", było słychać szepty.
"Nawet nie wiedziałem, że dla kogoś coś znaczę!" i
"Nie wiedziałem, że inni mnie tak lubią", brzmiały komentarze.
Nikt potem nie wspominał już o tych listach.
Nauczycielka nie wiedziała, czy uczniowie dyskutowali o nich ze sobą lub z rodzicami,
ale to nie było istotne. Ćwiczenie wypełniło swoje zadanie.
Uczniowie byli zadowoleni z siebie i z innych.
Kilka lat lat później jeden z uczniów zmarł i nauczycielka poszła na jego pogrzeb.
Kościół był pełen przyjaciół.
Jeden po drugim z tych, którzy kochali lub znali młodego człowieka,
przechodzili obok trumny i oddawali ostatnią cześć.
Nauczycielka podeszła jako ostatnia i modliła się przy trumnie.
Kiedy tam stała, ktoś z niosących trumnę powiedział do niej:
"Czy była pani nauczycielką matematyki Marka?"
Skinęła: "Tak".
Ten powiedział:
"Mark bardzo często mówił o pani."
Po pogrzebie większość szkolnych kolegów Marka zebrało się razem.
Byli tam również jego rodzice i wyraźnie czekali na to, by porozmawiać z nauczycielką.
"Chcemy pani coś pokazać", powiedział ojciec i wyciągnął portfel z kieszeni.
"Znaleziono to, kiedy zginął Mark. Sądziliśmy, że pani to rozpozna".
Wyjął z portfela zniszczoną kartkę, która najwyraźniej sklejona,
była wielokrotnie składana i rozkładana.
Nauczycielka wiedziała, nie patrząc, że była to ta kartka, na której były miłe rzeczy,
jakie koledzy napisali o Marku.
"Chcieliśmy pani bardzo podziękować za to, że pani to zrobiła", powiedziała matka Marka.
"Jak pani widzi, Mark bardzo to cenił".
Wszyscy dawni uczniowie zebrali się wokół nauczycielki.
Charlie uśmiechnął się i powiedział:
"Ja też mam jeszcze moją listę. Jest w górnej szufladzie mojego biurka".
Żona Hainza powiedziała:
"Hinz poprosił mnie, żebym wkleiła listę do naszego ślubnego albumu".
"Ja też ciągle mam swoją", powiedziała Monika, jest w moim dzienniku".
Potem Irena, inna uczennica, sięgnęła to swojego terminarza i pokazała wszystkim swoją porwaną i postrzępioną listę:
"Zawsze noszę ją przy sobie" powiedziała i dodała:
"Sądzę, że wszyscy zachowaliśmy nasze listy".
Nauczycielka była tak wzruszona, że musiała usiąść i zaczęła płakać.
Płakała nad Markiem i nad wszystkimi kolegami, którzy go nigdy już nie zobaczą.
Żyjąc z bliźnimi, często zapominamy, że każde życie kiedyś się kończy
i że nie wiemy, kiedy ten dzień nadejdzie.
Dlatego należy mówić ludziom, których się kocha, że są szczególni i ważni.
Powiedz im to, zanim będzie za późno.
Możesz to zrobić wysyłając im tę wiadomość.
Jeśli tego nie uczynisz, stracisz cudowną okazję do zrobienia czegoś miłego i pięknego.
Jeśli dostałeś tę wiadomość, to dlatego, że ktoś się o ciebie troszczy i to znaczy,
że jest przynajmniej jeden człowiek, dla którego coś znaczysz.
Pomyśl, że zbierasz to, co siejesz.
To co wniesiemy do życia innych, wróci do naszego życia.
Ten dzień będzie szczęśliwy i wyjątkowy dokładnie tak, jak ty!
Nie pytaj, tylko zabaw się!
Wyślij to do 15 osób, również do tej, od której to dostałeś.
Zobaczysz, że to co się stanie, jest piękne.. .
Proszę, wyślij to dalej i nie przerwij tego.
Wyślij tego maila 15 osobom w ciągu najbliższych 143 minut.
Kiedy będziesz gotowy, naciśnij F6 a imię osoby,
która jest dla ciebie wyjątkowa pojawi się na ekranie.
Bez obaw, to działa. :-)

Udział w zabawie wzięłam. Nacisnęłam F6 i co ? I nic. Może komuś z Was się uda.
Dzisiaj w blogu  http://fotkihanuli1950.blox.pl  są wspomnienia z grudniowego nocnego blogowania,
przepis na pyszną zapiekankę ziemniaczaną i porcja humoru. Zapraszam.

08:53, hanula1950 , GTWb
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 256