Księga Gości




Blog > Komentarze do wpisu

,,NIEMIECKI TANIEC" I INNE MOJE JESIENNE LEKTURY.

Dwa dni spacerowaliśmy. Czas na odpoczynek, żeby nas nóżki nie bolały. Najlepiej odpoczywa się z książką, więc dzisiaj przy sobocie będzie o moich ostatnich lekturach.

MARIA NUROWSKA ,,NIEMIECKI TANIEC".
Ulice Monachium w Sylwestra 2000 roku. Wśród tłumu witającego nowe stulecie jest Eliza von Saarow, jedna z bohaterek powieści. Wraca ona myślami do czasów młodości spędzonej na Pomorzu. Pozostawiła tam ruiny rodowej siedziby, groby przodków i wielką miłość swojego życia.
Druga z bohaterek, misjonarka Marianna von Saarow, umiera w Afryce zarażona AIDS.
Od czasów wojny i tułaczki te dwie kobiety dzieli rodzinna tajemnica.
Czy znajdą w sobie odwagę, aby u schyłku życia się z nią zmierzyć?
,,NIEMIECKI TANIEC" to pierwszy tom nowego cyklu powieściowego Marii Nurowskiej. Nie mogę się doczekać drugiego tomu, bo pierwszy przeczytałam jednym tchem. Książkę tę moja sąsiadka wypożyczyła w swojej bibliotece, a ja od niej. Muszę poczekać kiedy następnym razem do biblioteki pojedzie. Ma zamiar wypożyczyć, ale nie wiadomo czy kolejny tom będzie.

Niemiecki taniec.

KRZYSZTOF TEODOR TOEPLITZ ,,TYTONIOWY SZLAK".
Palenie szkodzi - to niewątpliwe. Ale czy szkodzą również palacze? K.T. Toeplitz kreśli historię tytoniowych obyczajów. Opisuje i pierwszego Europejczyka, Rodriga de Jerez, który z powodu ,,picia dymu" został uwięziony przez Inkwizycję, i współczesnych podróżnych - palaczy, ściśniętych jak sardynki w puszcze na lotnisku w Helsinkach w szklanej, zadymionej klatce.
Autor zadaje sporo prowokacyjnych pytań i pokazuje rozliczne paradoksy instytucjonalnej walki z nałogami, pokazując, że czasem za górnolotnymi hasłami kryją się całkiem przyziemne motywacje.

Tytoniowy szlak.

Odbudowa pomnika.          Szpitale wojenne.

Te dwie broszury przysłała mi Maryna Hebdzyńska, którą poznałam przez komentarze w moim blogu.
Ta pierwsza jest dla mnie szczególnie cenna, bo napisała ją sama Maryna, której jeszcze raz serdecznie dziękuję za przesyłkę. W jej opracowanie włożyła mnóstwo pracy. Dodam jeszcze, że Maryna była przewodniczącą Komitetu Odbudowy Pomnika Niepodległości w Brwinowie, mieście, w którym mieszka.

LOUREN WEISBERGER ,,W POGONI ZA HARRYM WINSTONEM".
Powieść opowiada o trzech dobiegających trzydziestki przyjaciółkach, które zawierają nieformalny pakt - w ciągu najbliższego roku kazda z nich ma dokonać jednej znaczącej zmiany w swoim życiu.
Monogamiczna Emmy, związana od 5 lat z jednym facetem, który ją porzuca, postanawia przeżyć kilka romansów.
Leigh pozornie ma wszystko, ale nie kocha wspaniałego faceta, z którym jest zaręczona.
Przerażająco urodziwa  Adriana może mieć każdego faceta. Bez skrupółów używa swoich wdzięków.
Dodam jeszcze, że książkę napisała znana już Wam autorka powieści, na podstawie której powstał film ,,Diabeł ubiera się u Prady".
Serdecznie polecam. Na okładce przeczytałam, że według tej książki też ma być nakręcony film.

W pogoni za Harrym Winstonem.

Siedzi zając nad jeziorkim w lesie i coś pisze. Podchodzi wilk.
- Cześć, zając, co robisz?
- Piszę.
- Widzę, ale co piszesz?
- Doktorat.
- Ty? Doktorat? A na jaki temat?
- Temat? "Glupota wilków na tle dziejów"
- O,zesz ty zającu! - wilk do niego z zębami.
Zając prysnął w krzaki. Wilk za nim. Z krzaków
dobiega trzask łamanych galęzi, załosne wycie,
w górę lecą połamane galęzie i kłaki sierści.
Po 10 minutach wszystko się uspokaja. Z krzaków
wyłazi wilk. Obraz nędzy i rozpaczy. Morda rozkwaszona,
łapa przetrącona, ucho naderwane.Za wilkiem wychodzi
zając pod rękę z niedźwiedziem i mówi:
- Widzisz, glupi palancie? Temat nieważny.
Promotor się liczy!

W domu dzwoni telefon, żona podchodzi odebrać, a mąż woła
z drugiego pokoju:
- Jeśli to do mnie, powiedz, że mnie nie ma.
Żona odbiera i mówi:
- Niestety mąż jest w domu - i odkłada słuchawkę.
- Przecież prosiłem cię żebyś powiedziała że mnie nie ma!
- Ale to był telefon do mnie, a nie do ciebie...
 

Zajączek opowiada kolegom, jak to był u wiewiórki na imieninach:
-Wszyscy już wyszli, a wiewiórka, która miała mocno w czubie,
nagle rozebrała się, stanęła przede mną i mówi:
- "Bierz co chcesz"... No to wziąłem telewizor...
- Oj, głupi zajączku! - śmieje się niedźwiedź.
- Nie śmiej się ze mnie. Wiem, że gdybym był z tobą, moglibyśmy
wziąć i lodówkę...

Rozwód
Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, łazi za mną!
 
 
Kobieta wchodzi do sklepu z dywanami i mówi:
- Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziecinnego.
- A ile ma pani dzieci?
- Sześcioro.
- To najpraktyczniejszy byłby asfalt.

Wczoraj był 13 i na dodatek piątek. Już po raz 3 taki zestaw wystąpił w tym roku. Zawsze były to dla mnie bardzo dobre dni. Ten wczorajszy okazał się wyjątkiem - kurier i przywiózł mi nowej komórki. Nie wiem dlaczego. Zamówiłam we wtorek, dwa dni robocze, czyli termin dostawy, wypadały wczoraj, a tu nic...

Chwila refleksji.

14 i 15 LISTOPADA ( dzisiaj i jutro ) REZYDENCJA BELWEDER OTWARTA BĘDZIE DLA WSZYSTKICH CHĘTNYCH.
BĘDZIE MOŻNA ZOBACZYĆ MIEJSCE, W KTÓRYM PRZYJMOWANE SĄ GŁOWY PAŃSTW, ORGANIZOWANE KONFERENCJE I SPOTKANIA, A TAKŻE WYSTAWĘ POŚWIĘCONĄ MARSZAŁKOWI JÓZEFOWI PIŁSUDSKIEMU.
ZWIEDZANIE JEST BEZPŁATNE, NALEŻY TYLKO WZIĄĆ ZE SOBĄ DOWÓD TOŻSAMOŚCI.

 

sobota, 14 listopada 2009, hanula1950

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/14 10:47:17
ja niestety nie mam czasu czytać - muszę szybko tu przejrzeć co i jak, posprzątać w domu, zrobić obiad i wkuwać na poniedziałkowy egzam...
-
2009/11/14 12:14:23
"Niemiecki taniec" Nurowskiej przeczytalam za raz po "Rosyjskim Kochanku" i bardziej podobal mi sie "Rosyjski Kochanek", choc "Niemiecki taniec" trzyma w napieciu!:)
Pozdrawiam.
-
2009/11/14 14:03:26
I ja uwielbiam Nurowska i sledze i kazda jej skiazke nowa natychmiast kupuje. "Niemiecki taniec" to tez moja ulubiona, ale i ten "Rosyjski kochanek" nie byl zly.
Pozdrawiam weekendowo :)
-
2009/11/14 14:45:39
Pozdrawiam sobotnio.
-
2009/11/14 16:05:29
Samych przyjemnych lektur i innych przyjemności życzę Ci Hanula.
-
2009/11/14 17:48:40
Kochanka czytałam zaraz po ukazaniu się. Mam go w swojej domowej kolekcji. Jesy recenzja na mojej stronie
hanula1950.w.interia.pl
w kategorii KSIĄŻKI.
-
2009/11/14 19:47:00
Dowcipy- cudne! o sklepie z dywanami- bezkonkurencyjny! :)))
-
Gość: M.Hebdzynska, dkg93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/14 19:55:07
Witaj Haneczko! Bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie mojego opracowania i umieszczenie go w tak wyjątkowym towarzystwie! Obydwie publikacje zostały opracowane przez społeczników /starej daty/, którzy mimo braku doświadczenia literackiego starali się coś uchronić od zapomnienia, coś przekazać potomnym - taki mały fragment lokalnej historii, nawiązujący do ważnych dat w naszej polskiej historii. Cieszę się, że Cię to zainteresowało. Serdecznie pozdrawiam - MH
-
2009/11/14 21:47:12
Haneczka, ja walsnie koncze ksiazke, ktora dostalam w podarku od Ciebie i nawet nie wiesz jak dobrze mi tym zrobilas, potrzebowalam czegos lekkiego do wyjscia :)
Tymczasem spokojnej sobotniej nocki, zdrowych, kolorowych snów :**
-
2009/11/14 22:10:38
Mam pytanie do pani Maryny Hebdzyńskiej: Czy przekazaliście do Biblioteki Narodowej egzemplarze tych wydawnictw? Tam Wasze książki/broszury będą przechowywane WIECZYŚCIE i może więcej osób z nich skorzysta?
Jest ustawa o egzemplarzu obowiązkowym (1996) i wydawcy powinni przekazywać do określonych bibliotek tzw. egzemplarze obowiązkowe. Dziś niektórzy o tym nie pamiętają i robią szkodę nie tylko kulturze polskiej, ale też autorom, bo niekiedy ich książki idą w zapomnienie. Biblioteka Narodowa i Jagiellońska przyjmują po 2 egzemplarze i jeden z nich przechowują wieczyście, pozostałe (wykaz w googlach) po jednym i przechowują krócej.
Zachęcam, nawet jeśli koszt jest spory, bo w ten sposób będziecie wieczni:)

Haniu, pozdrawiam.
Jaki dziś był piękny dzień !!!
-
2009/11/15 09:51:01
Dziękuję za komentarze.
Kabe - przekazę wiadomośc od Ciebie Marynie.
Tak , wczoraj był fadny dzień, ale dzis znów pada.Wybieram sie więc zamiast na spacer do kina.
-
2009/11/16 21:20:22
A tak przy okazji na inny temat - vis a vis Carino zniknęły Dywany. Jest Rossman.