|
Blog > Komentarze do wpisu
BLOGERZY I DZIENNIKARZE.Wczoraj byłam w Agorze na spotkaniu blogerów z dziennikarzami lub, jak kto woli, dziennikarzy z blogerami. Chciałam poznać opinie dziennikarzy na temat blogów oraz dowiedzieć się, czy blogi w przyszłości mogą zagrozić pozycji tradycyjnego dziennikarstwa. Moja nazwa spotkania to, cytując profesora mniemanologii stosowanej śp. Jana Tadeusza Stanisławskiego, : ,,O wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy".
Spotkanie, 14 minut po czasie, rozpoczął prowadzący czyli ols. ( Michał Olszewski ) Jako pierwszy, w imieniu dziennikarzy, wystąpił jeden z redaktorów ,,Metra" Krzysztof Olszewski. Zbieżność nazwisk z olsem przypadkowa.
W imieniu blogerów wystąpił Maciek Budzich ( mediafun ).
Jego wystąpienie było bogato ilustrowane przezroczami. Na zdjęciu on na tle pytania : Dziennikarz kontra bloger? Następnie wywiązała się dyskusja nad oboma wypowiedziami.
Irena Magierska ( megafony )
GHOL ( bagienny ). Jego wypowiedź wywołała burzę.
Dominik Kaznowski ( domino00 ).
Rzut oka na salę - pierwszy z prawej to sympatyczny Paweł Lipiec. Za nim siedziałam i pleców mu pilnowałam. Na dziś to by było na tyle. Wnioski z dyskusji i następne fotki będą jutro. Zapraszam. Siedzą dwa leniwce na drzewie. Mija pierwszy dzień i nic. Mija drugi i też nic. Trzeciego dnia to samo. Czwartego dnia jeden z leniwców lekko ruszył głową. A na to drugi : Przychodzi facet do piekarni i pyta : Na egzaminie z socjologii pada pytanie : sobota, 15 grudnia 2007, hanula1950
Tagi:
Agora
TrackBack
Komentarze
beaviz
2007/12/15 09:02:39
Haniu, dziękuje za relację :) czyli co, my jesteśmy gorsi od dziennikarzyny ?? nie wydaje mi się ! dobrze, że na to nie poszedłem, bo bym się tylko zdenerwował..
2007/12/15 09:39:57
Witam serdecznie i przepraszam że nie dojechałem na to spotkanie bo miałbym dużo do powiedzenia ale z Gdańska jest dość daleko! Przynajmniej dowiedziałem sie coś niecoś od pani dlatego z góry dziękuję! A kto z dziennikarzy podałby ten materiał o zgrozo żaden. Dlatego blogowicze górują nad dziennikarzami bo mozna się dowiedzieć wiele rzeczy! Szerzej napiszę póżniej. Pozdrawiam! Moj blog: gregory33.bloog.pl Zapraszam
2007/12/15 11:47:56
Hanula , dzieki za relacje , Ols mnie odblokwal , wiec sie u Ciebie wpisuje :)
2007/12/15 12:12:34
Taki sobie artykulik dziennikarz spłodzi przez parę minut, bloger na napisania wierszyka godzinę a czasem dłużej.I nie każdy dziennikarz w ogóle napisze jakiś wiersz!
Ciepłe uściski. W.:))) 2007/12/15 12:38:47
Ja czytam blogi z zupełnie innych powodów, niż gazety, więc z mojego punktu widzenia dyskusja nad wyższością jednych lub drugich jest zupełnie bez sensu. Blog blogowi nierówny, są blogi pasjonatów i „publicystów”, są blogi o zwyczajnym życiu (i te lubię najbardziej), których nie ma co porównywać z dziennikarstwem, bo nie o to w nich chodzi. Twój jest takim trochę połączeniem jednego z drugim i to jest w nim fajne. Przeczytać u Ciebie można dużo ciekawych rzeczy, np. o tym, co się w W-wie dzieje, a jednocześnie dowiedzieć się czegoś o autorze, jaki jest w codziennym życiu, jakie ma problemy i radości. W gazetach tego nie ma :). Pozdrawiam ciepło.
ps. kawał o leniwcach świetny :)) 2007/12/15 13:21:33
WoW przyznam że bardzo ciekawa dyskusja, dzięki Hanula za relację.
Czytając ten tekst nasuwa mi się jeszcze jedno spostrzeżenie, otóż z racji wykonywanego zawodu, dziennikarz jest obowiązany jednak do zachowania obiektywizmu, względnie wyraźnego oddzielenia informacji od opinii. Bloger za to, to takie bydle, które bez kaca moralnego może pisać od początku do końca w pełni subiektywnie (oczywiście z zachowaniem choćby odrobiny przyzwoitości). Miłej soboty. 2007/12/15 13:30:35
Biorąc pod uwagę fakt, że wielu dziennikarzy bloguje, a wielu blogerów próbuje swoich sił w dziennikarstwie, podział na dziennikarzy i blogerów wydaje mi się nieco sztuczny.
2007/12/15 14:14:42
Z tego co sobie przypominam,gazeta przoduje w pomyłkach - nie tylko ortograficznych. I w przeciwieństwie do blogerów ich nie poprawia :)
Na Twoich zdjęciach jest więcej ludzi, u bagiennego jakoś bezludno było :) BTW piękną fryzurę masz :) Coś czuję,że gazetowym dziennikarzom włosy się palą na plecach... bo niektóre blogi mają więcej kliknięć niż ich artykuły :) 2007/12/15 16:46:18
Zagladne jutro zeby obejrzec obiecane fotki.Zapraszam do Afryki.Milego wieczoru bo dzisiaj prawie caly dzien przespalam:-)
2007/12/15 16:50:39
Dobra relacja. Ha, ta wypowiedź przedstawiciela dziennikarzy mnie rozśmieszyła. Ha, "robią błędy" - my tam nie robimy, jestem blogerem, ale mogę być równie dobrze zwierzęciem uniwersalnym - myślę, że mając dostęp do źródeł internetowych mógłbym napisać o wszystkim. Dzienkarze mają przewagę TYLKO w czytelnictwie, ale tylko dlatego że w przeogromnej większości wypadków to teksty dziennikarzy w gazetach czyta dużo większa liczba osób, internet się ciągle rozwija, te różnice będą maleć ale pewnie nigdy się do końca nie zatrą. Bo dziennikarz będzie potrzebny. Blogger będzie miłym "dodatkiem". Do tego subiektywnym, a więc ciekawszym.
2007/12/15 21:50:46
Dobrze Hanula, że uczestniczysz i nam relacjonujesz o takich spotkaniach. W moim pojmowaniu sprawy, dziennikarze to zawodowcy, ktorzy zazdroszczą blogierom ich swobód w pisaniu, i tego że muszą spełniać określone wymagania, by na swój chleb zarobić. Może w swej świadomości obawiają się konkurencji? Pozdrawiam serdecznie.
2007/12/15 21:55:35
Nie jestem aż tak ambitna, żeby porównywać się z dziennikarzami. Wiem jedno, że błędów to oni robia niestety mnóstwo. Pamiętnik zaczęłam pisać dla siebie i nadal robię to samo. Nie spodziewałam się, że ktoś będzie czytał te moje wynurzenia, a tym bardziej, że będzie komentował. I jeszcze jedno - jest mi zupełnie obojętne, co myśla o moim blogu jacyś tam dziennikarze. Ale Tobie Hanulko, dziękuję za relację i życzę dobrej nocy.
2007/12/15 22:31:49
Jestem laikiem w tym temacie, wiec Haneczko zycze Ci spokojnego i zdrowego konca tygodnia, serdecznosci :*
2007/12/15 23:36:13
Według mnie dyskusja jest bezprzedmiotowa, ponieważ dziennikarstwo i pisanie bloga to zupełnie dwie różne formy wypowiedzi.
Haniu, jakiś wielki znak zapytania pojawił się przy moim nicku i tak jakoś 'niewyraźnie' się poczułam :) 2007/12/16 00:22:06
Taa ja tez dziekuje za relacje, calkiem ciekawa. A ja takze wole czytac zycie na goraco jakie mam tutaj, anizeli sprytnie podrasowany wytwor jakies zdolnego dziennikarz, ktory o zyciu wie tylko co mu mamusia powiedziala.
A czy ktos tam zauwazyl, ze MY TO ZA DARMO robimy i z wlasnej niewymuszonej woli, co wiecej nie klamiemy bo to nie ma sensu, jedynie staramy sie czesto byc anononimowi... ale czy to znaczy, ze niewiarygodni? Pozdrawiam :) 2007/12/16 00:25:06
Marny dziennikarz to dziennikarzyna, pismak, gryzipiórek (?) a określenia na marnych blogerów nie ma. Zatem tutaj przejawia się wyższość blogerów nad dziennikarzami.
2007/12/16 14:35:15
Hanulko
z wielkim zaciekawieniem przeczytałam Twoją relację,wcale nie przynudzasz,jak dla mnie mogłabyś napisac dużo więcej na ten temat:) Dyskusje na temat"kto lepszy"nie mają dla mnie sensyu, bo przecież praca dzinnikarza i działania blogera to dwie zupełnie inne kategorie twórczości. Przy czym-jak widać po autirach blogów-dziennikarze też blogi pisza -wnisoek z tego taki,że doceniają ważnośc blogosfery. bardzo ważną rzecz podkreślono tutj: bloger pisze kiedy chce, a dzienikarz często-bo musi. Dla dzienikaarza pisanie oznacza rzemiosło(czasem przekształca się ono w sztukę;) dające chleb, dla blogera-pisanie jest przyjemnością... Dla dzienikarza ważne jest z punktu widzenia kariery-ile osób go czyta i czy artykuł ma oddźwięk,czy przemknął bez echa. Dla blogerów to akurat nie ma znaczenia...najczęściej.Pozdrawiam:) 2007/12/16 14:46:47
aha. Nie wierzę,że dziennikarze nie robią błędów:) mają rzeczywiscie korektorów,ale czy akurat to nalezy podciągać pod argumentu typu:"lepszy-gorszy"?
O -ja na przykład robię literówki,zwłaszcza jak mam długie paznokcie:DDDD,potem bym te literówki na przykład skorygowała,ale u kogoś nie mam jak, u siebie to jeszcze d radę;) PS. Dziennikarze czasem też czytują nasze blogi. I często z nich czerpią material...i czasem z tego wychodzi naprawdę dobry artykuł,jak np.ten o Macu.
Gość: strz., cxi202.internetdsl.tpnet.pl
2007/12/16 19:12:46
Dokładnie takie samo skojarzenie "o wyższości świąt... "
Pozdrawiam, mimo wszystko było ciekawie. 2007/12/17 14:07:18
dla tych co nie byli, zamieściłem u siebie relację oraz nagrania audio z prezentacji
www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/12/17/dziennikarz-kontra-bloger/ 2007/12/19 09:10:42
Równie dobrze można dyskutować o wyższości fotografii kolorowej nad czarno-białą. Dzielenie autorów na dziennikarzy i blogerów to lipa*. Prawdziwa linia podziału przebiega między ludźmi z pasją i tych bez pasji. A jednych i drugich znajdziemy w obu obozach.
*lipa zwiędznie gdy zaczniemy mieć do czynienia z pojęciem zawodowego blogera. |